Antoni Libaber

Cysters, proboszcz parafii godziszewskiej. Autor Kroniki garczyńskiej z 1736 roku, która zawiera krótkie charakterystyki poszczególnych kapłanów, drobiazgowy spis majątku parafii, wydatków i przychodów. Liczne wzmianki z najważnijszych wydarzeń parafii, w tym o szwedzkiej klęsce.

W roku 1657 dnia 19 stycznia i następnej nocy Bóg ukarał Szwedów…dowództwem Stefana Czarnieckiego. Wojska polskie z siłą napadły na Szwedów. 1600 piechurów zostało zakutych w Godziszewie, a ich zwłoki pochowane na górze przy drodze prowadzącej ze Starogardu do Boroszewa. Miejsce oznaczono kopcem ziemi i kamieniami. Górę, zaś nazwano SZWEDZKĄ GÓRKĄ. Oddział szwedzkiej jazdy 1800 ludzi liczący, nie mający oparcia w piechocie, co duże w bitwie na znaczenie, stracił 3 kochorty i gdy został otoczony ze wszystkich stron przez zaciekle walczących Polaków, ustąpił uciekająp przez jezioro w Godziszewie, które nazywa się Stężyk i pokryło się już w styczniu lodem. Lecz nie dobiegli nawet do jego połowy, gdy z powodu szybkości i tętna koni w czasie gwałtownej ucieczki,lód się załamał, a cały oddział z końmi, z wozami i markietanami w ilości 300 sztuk utonął jak armia faraona na Morzu Czerwonym…
Fragment „Kroniki garczyńskiej” A. Libabera

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *